Let’s go glamping!

Last weekend I finally got to the place that had been on my mind for so much time but because of the pandemic I was not able to go there. At long last I managed to spend some time there and in this post I will share with you my impressions from this unique stay and accomodation in a spherical tent.

W zeszły weekend wreszcie udało mi się dotrzeć do miejsca, do którego już od dawna chciałam się udać, ale uniemożliwiała to pandemia. Nareszcie się udało, zapraszam więc na wpis o moich wrażeniach z tego wyjątkowego pobytu i noclegu w namiocie sferycznym.

The place is called Vegan House and is located in the Bystrzyckie Mountains which are part of the Sudetes. The idea of the owner was to create the first place in Poland for vegan glamping. What is glamping? Glamping is a portmanteau of “glamorous” and “camping”. It is a style of camping with amenities and/or resort-style services not usually associated with “traditional” camping. In Vegan House cente you can sleep in spherical tents equipped with furniture, air conditioner, heating and bathroom. And, of course, each tent has a large panoramic window.

To miejsce nazywa się Vegan House i znajduje się w Górach Bystrzyckich, które są częścią Sudetów. Ideą właścicielki było stworzenie pierwszego w Polsce wegańskiego glampingu. A czym jest glamping? Słowo to powstało z połączenia glamorous camping, co można przetłumaczyć jako luksusowy camping, czyli wypoczynek z udogodnieniami, których zazwyczaj nie znajdzie się w “tradycyjnych” namiotach. W ośrodku Vegan House namioty są umeblowane oraz wyposażone w klimatyzację, ogrzewanie i łazienkę. No i – rzecz jasna – każdy namiot ma wielkie okno panoramiczne.

The Vegan House centre is not limited to the tents: there is also a sauna, a restaurant and a picnic/bonfire area. Also, the surroundings of the place are beautiful and offer plenty of opportunities for an active vacation: lots of hiking routes and beautiful little towns.

Ośrodek Vegan House to nie tylko namioty: jest także sauna, restauracja oraz miejsce na piknik czy ognisko. Ponadto okolice sprzyjają aktywnemu wypoczynkowi: jest wiele tras górskich oraz uroczych miasteczek do zwiedzania.

Since the place is called Vegan House food is an important aspect there… and yes, you have guessed, it’s all vegan! Meat eaters should not be afraid though: the meals are really tasty and portions are rather big. In each tent there is also a fridge and a cattle so you can have snacks and tea there.

Skoro ośrodek nazywa się Vegan House, to oczywiście jedzenie odgrywa ważną rolę… i tak, zgadliście: wszystko jest tam wegańskie! Mięsożercy nie powinni się jednak obawiać: posiłki są naprawdę smaczne, a porcje – całkiem spore. Poza tym w każdym namiocie jest też lodówka i czajnik, więc można przyrządzić tam sobie przekąski czy herbatę.

Now I have to share with you the best thing about my stay at Vegan House: it was completely free! How did it happen? Well, the centre often organises barters: you help the staff with their current work and you get the accomodation and food for free. It is real work so don’t think I washed the dishes once – I worked around 6 hours for two days and got a third day off.

Teraz muszę podzielić się z Wami najlepszą częścią mojego pobytu w Vegan House: był on zupełnie darmowy! Jak to się stało? Ośrodek często organizuje barter: przyjeżdżasz i pomagasz obsłudze w pracy, a w zamian masz nocleg i wyżywienie za darmo. Tak, mowa o prawdziwej pracy, więc nie myślcie, że po prostu raz pozmywałam naczynia – pracowałam ok. 6 godzin przez dwa dni, trzeci natomiast był wolny i całkowicie poświęcony na wypoczynek.

Is Vegan House a perfect holiday destination for everyone? Definitely not. Staying in the tents is a great experience but you have to remember these are only tents: the temperature inside won’t be as in a hotel and during the cold nights you have to dedicate some time to light the fireplace inside. I would recommend this place to those who like being outdoors, love the mountains and do not need a 5 star hotel when they go on holiday. At the end of the day glamping is still – kind of – camping. 🙂

Czy Vegan House to idealne wakacyjne miejsce dla każdego? Zdecydowanie nie. Pobyt w namiotach to wspaniałe doświadczenie, ale trzeba pamiętać, że to tylko namioty: temperatura w środku nie będzie taka jak w hotelu, a podczas zimnych nocy trzeba poświęcić trochę czasu na rozpalenie w piecyku. Poleciłabym to miejsce osobom, które lubią spędzać czas na zewnątrz, kochają góry i nie potrzebują pięciogwiazdkowego hotelu. Bo glamping to przecież wciąż – w pewnym sensie – camping 🙂

Two perfect places for a weekend getaway in Poland

Not much has been going on here recently but well – in the past three months travelling was difficult and almost impossible. I have been thinking about sharing with you two magical places in Poland for a while now but decided to wait until hotels can actually operate and you can go there. The time has come, from today hotels can open so here are two great ideas for a weekend away!

Niewiele działo się ostatnio na blogu, ale cóż – przez ostatnie trzy miesiące podróżowanie było dość trudne, jeśli nie niemożliwe. Od jakiegoś czasu chciałam podzielić się tutaj informacjami o dwóch magicznych miejscach w Polsce, ale zdecydowałam, że poczekam, aż hotele znów się otworzą i będziecie mogli tam pojechać. Wreszcie nadchodzi ta chwila, hotele od dzisiaj mogą przyjmować gości, więc zapraszam na wpis z dwoma pomysłami na wyjazdowy weekend!

Bielice

As you already know, I really like Kłodzko and its surroundings. I had chance to visit the area once again back in November and I discovered another beautiful place there. The village is called Bielice and even though it feels like the end of the world, there are many hiking trails nearby. It is a great escape from ghost cities during the Covid-19 pandemic and a great destination for those who like to spend their free time outdoors.

Jak już wiecie, naprawdę lubie Kłodzko i tamtejsze okolice. Miałam okazję być tam po raz kolejny w listopadzie i odkryłam kolejne piękne miejsce. Wieś nazywa się Bielice i mimo że można poczuć się w niej jak na końcu świata, to nieopodal jest sporo górskich szlaków. To świetne miejsce na ucieczkę z pustych miast w dobie pandemii oraz ciekawy kierunek podróżniczy dla tych, którzy lubią spędzać czas wolny na świeżym powietrzu.

During my stay in Bielice I hiked n the area and got to Kowadło and Rudawiec peaks. You can reach them even if you aren’t experienced in hiking as the trails in the area feel more like a bit more demanding walks than proper mountain hikes.

A beautiful little town, Lądek-Zdrój, is less than half an hour drive away from Bielice. There you can find some cafes and restaurant (even thought very few are open now…) and lovely main square with beautiful buildings.

Podczas pobytu w Bielicach sporo chodziłam po okolicy, weszłam też na szczyty Kowadło i Rudawiec. Spokojnie można na nie wejść nie będąc doświadczonym piechurem, bo tamtejsze szlaki można uznać raczej za bardziej wymagające spacery niż typowe chodzenie po górach.

Do uroczego miasteczka, Lądka-Zdroju, można dostać się z Bielic samochodem w niecałe pół godziny. Jest tam sporo kawiarni czy restauracji (choć w dobie pandemii tylko nieliczne są otwarte…) oraz śliczny główny plac z pięknymi budynkami.

Białowieża

Another beautiful yet completely different place I visited last year is Białowieża. The village is in the middle of the Białowieża Forest which is one of the last and largest remaining parts of the immense primeval forest that once stretched across Europe. Białowieża is, of course, the gateway to this lush and msterious forest but also the village itself boasts an interesting history and is worth a visit. I stayed at “Isar Apartments” which is an amazing place because the aparments are in historic water tower and ailroad wagons transformed to tsarist saloon cars in trains standing on the path. Nearby there is also a restaurant located in an old building of the railway station “Bialowieza Towarowa” built in 1903 for the Tsar Nicholas II. This accomodation is definitely not the chapest but I think it is worth every penny as the place is one of its kind.

Kolejnym pięknym, acz zupełnie innym miejscem, które udało mi się odwiedzić u schyłku zeszłego roku jest Białowieża. Ta wieś położona jest w Puszczy Białowieskiej stanowiącej relikt pierwotnych krajobrazów leśnych, które dominowały w przeszłości na terenach Europy. Białowieża to oczywiście baza wypadowa do tej bujnej i tajemniczej pusty, ale sama wieś ma ciekawą historię i warto ją odwiedzić. W Białowieży zatrzymałam się w “Apartamentach Carskich”, które są niesamowitym miejscem, bo apartamenty te mieszczą się w budynku zabytkowej wieży ciśnień oraz w stojących na torze wagonach stylizowanych na carskie salonki. Niedaleko znajduje się także restauracja mieszcząca się w zabytkowym budynku dworca kolejowego „Białowieża Towarowa” zbudowanego w 1903 roku dla Cara Mikołaja II. Nocleg tam nie należy do najtańszych, ale jest wart swojej ceny, bo to naprawdę wyjątkowe miejsce.

During my stay in Białowieża I went on a carriage ride through the forest with a local guide who showed me the most interesting places and shared stories about Białowieża’s history and nature. Despite the cold it was a really great adventure and I would recommend it to everyone visiting the place.

Podczas pobytu w Białowieży udałam się na przejazd bryczką po puszczy z lokalnym przewodnikiem, który pokazał mi najciekawsze miejsca oraz opowiedział o historii i naturze Białowieży. Pomimo zimna była to świetna przygoda i poleciłabym ją każdemu odwiedzającemu to miejsce.

There are many places worth visiting around Białowieża: a must see place is European Bison Show Reserve. Bison is the symbol of the area due to its free-ranging population of the Białowieża Forest. In European Bison Show Reserve you can read a lot about these animals and, of course, see them. Entrance fee is 10 PLN (and reduced-price fee is 5 PLN).

There is one more place you should not miss when visiting Białowieża is the Holy Mountain of Grabarka. It is considered the most holy Orthodox location in Poland and every year thousands of pilgrims go there. You will found there crosses of all shapes, sizes and colors. Literally, thousands of crosses! It is really an unforgettable view.

W okolicach Białowieży znajduje się wiele miejsc, do których warto się udać. Jednym z nich jest Rezerwat Pokazowy Żubrów. Żubr to przecież symbol tej okolicy ze względu na żyjącą w stadach wolnościowych populację żubrów w Puszczy Białowieskiej. W Rezerwacie Pokazowym Żubrów można poczytać wiele o tych zwierzętach i – oczywiście – zobaczyć je. Wstęp kosztuje 10 zł (ulgowy – 5 zł).

Jest jeszcze jedno miejsce, którego nie powinno się ominąć będąc w okolicach Białowieży. Mowa o Świętej Górze Grabarce uważanej za za najważniejsze miejsce kultu religijnego wyznawców prawosławia w Polsce i co roku udają się tam tysiące pielgrzymów. Jest tam mnóstwo krzyży o przeróżnych kształtach, wielkości i kolorach. Dosłownie – tysiące krzyży! To naprawdę niezapomniany widok.

*****************

If you like this article, make sure you follow me on Facebook so that you don’t miss new posts! I promise there will be few more articles very soon 🙂

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, koniecznie polub moją stronę na Facebooku, by nie umknął Ci żaden nowy post!  Obiecuję, że już niebawem pojawi się parę wpisów 🙂

Kalevala – Finnish village hidden in the Polish mountains

Back in June I spent a long weekend in a beautiful village hidden in the Karkonosze mountain range: Borowice. I absolutely loved the place and wanted to go back there soon – also because I discovered a Lapish village: Kalevala and I wanted to stay there – I wrote about it here . The time had come and I went back to Borowice and – as I planned – I stayed in Kalevala. I think this is one of most exceptional places I have been to: it definitely deserves a blog post!

Czerwcowy długi weekend spędziłam w pięknej wiosce skrytej w Karkonoszach: w Borowicach. To miejsce naprawdę mnie urzekło i chciałam wrócić tam jak najszybciej – także dlatego, że odkryłam tam lapońską wioskę: Kalevalę i chciałam nocować właśnie tam – napisałam o tym na blogu tutaj. No i przyszedł wreszcie czas na powrót do Borowic i – tak jak planowałam – zatrzymałam się w Kalevali. To jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc, w jakich byłam, więc zdecydowanie zasługuje ono na wpis!

The owners of Kalevala – as you can read in their Booking.com description of the place – have created their very own, Finnish world. In the village there are few tents (and you can sleep there all year round), saunas, a little cafe and a bigger tent in which you can hang out in the evening while watching presentations about Finland or Moomins cartoons. Moreover, there are also four special residents of Kalevala: two husky dogs and two reindeers. This is actually what impressed me the most about Kalevala: it’s not just a place for an overnight stay but a much broader concept. It’s possible to visit Kalevala during organised tours almost everyday (and twice a day during the weekends) or as a school trip for children.

Właściciele Kalevali – jak można przeczytać w opisie miejsca na Booking.com – stworzyli tam własny fiński świat. W wiosce jest kilka namiotów (w których można spać cały rok), sauny, mała kawiarenka i większy namiot, w którym można spędzać czas wieczorami oglądając prezentacje o Finlandii czy odcinki Muminków. Poza tym jest także czworo wyjątkowych mieszkańców Kalevali: dwa psy husky i dwa renifery. To właśnie wywarło na mnie największe wrażenie: Kalevala to nie tylko miejsce na nocleg, ale dużo szerszy koncept. Można zwiedzić to miejsce podczas zorganizowanych wycieczek niemal codziennie (a w weekendy nawet dwa razy dziennie) oraz zorganizować tam wycieczkę szkolną.

The tents are furnished like litte rooms: inside there are mattresses (up to 4 people can sleep there), bedside tables, few drawers and a small armchair. The interior and all the details are related to Finland, especially to Moomins 🙂 At an additional fee you can have a buffet breakfast served in a cosy sauna and you can also use bbq equipment avaliable at the site.

Namioty są umeblowane w środku jak małe pokoje: w środku znajdziemy materace (w jednym namiocie mogą spać maksymalnie 4 osoby), kilka szuflad i mały fotel. Wnętrze namiotów i wszystkie detale są związane z Finlandią, zwłaszcza z Muminkami 🙂 Za dodatkową opłatą jest dostępne śniadanie w formie bufetu (serwowane w przytulnej saunie), można także korzystać ze sprzętu do grillowania..

Although you can’t stay at Kalevala with your pet, animal lovers won’t be disappointed. Apart from the two reindeers who live right close to the tents, there also two huskys: Kalev and Sampo (their sames are references to the Finnish mythology). The dogs have recently been awarded an order of merit by the Consul of Finland. At the beginning of the pandemic, when we all lived in a lockdown, Kalev and Sampo used to deliver food and medicines to the residents of Borowice and neighbouring villages. Also, you can find photos of Kalev on the website of the Prime Minister of Finland.

Pomimo iż nie można zabrać do Kalevali swoich pupili, miłośnicy zwierzaków nie będą zawiedzeni. Poza dwoma reniferami, które mieszkają tuż obok namiotów, są tam także dwa psy husky: Kalev i Sampo (ich imiona nawiązują do fińskiej mitologii). Psiaki niedawno zostały odznaczone medalami zasługi przez Konsula Finlandii, bowiem na początku pandemii Covid19, gdy wszyscy żyliśmy w zamknięciu, Kalev i Sampo przynosiły jedzenie oraz leki mieszkańcom Borowic i pobliskich wsi. Swoją drogą zdjęcia Kaleva możecie znaleźć m.in. na stronie Premiera Finlandii.

At the weekends Kauppatori – local market – takes place at Kalevala. You can buy there all sorts of food produced locally. A bigger event – music festival – takes place in the summer. You can find out more about it here.

W weekendy w Kalevali organizowany jest Kauppatori, czyli lokalny ryneczek. Można tam kupić przeróżne jedzenie wytwarzane lokalnie. A z kolei większe wydarzenie – festiwal muzyczny – ma miejsce latem. Możecie dowiedzieć się o nim więcej tutaj.

Despite all the great things and creatures living in Kalevala, actually one of the main advantages of the place are its surroundings. The vibrant town of Karpacz is less than 10 kilometers away yet Borowice is really quiet and peaceful. Some hiking routes start right there and nearby there’s also a waterfall, Siruwia – a Japanese garden and Chojnik Castle. The best time to visit the area is spring or autumn althought I haven’t been there in wintertime yet and I have been told it’s also magical.

Pomimo wszystkich wspaniałości Kalevali myślę, że jednym z największych atutów miejsca jest okolica, w której jest ono położone. Żywy Karpacz znajduje się niecałe 10 kilometrów od Borowic, niemniej Borowice są wyjątkowo ciche i spokojne. Niektóre szlaki zaczynają się właśnie tam, a poza tym w okolicy jest wodospad, Siruwia – czyli japoński ogród – oraz Zamek Chojnik. Najlepszy czas, by odwiedzić te rejony to wiosna i jesień, chociaż ci, którzy byli tam też zimą (ja jeszcze nie) mówią, że i wtedy jest magicznie.

I hope to be back in Kalevala this winter – let’s see if then I can also manage to jump into cold water after some time in sauna! 🙂

Mam nadzieję, że wrócę do Kalevali tej zimy – ciekawe, czy wtedy też uda mi się wskoczyć do zimnej wody tuż po wyjściu z sauny! 🙂

*****************

If you like this article, make sure you follow me on Facebook so that you don’t miss new posts!

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, koniecznie polub moją stronę na Facebooku, by nie umknął Ci żaden nowy post!