World Photography Day: my favourite photos

Today we’re celebrating World Photography Day and I thought it’s a good day to share some of my favourite photos here.

To me there’s something magical in taking pictures: the idea of capturing moments, emotions, places and making them immortal.

I love taking pictures but must admit that learning photography seems like a neverending journey for me: the more I learn about it, the more difficult it gets!

Below some of my favourite photos, enjoy!

***

Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Fotografii, myślę więc, że to dobry moment, by zebrać i podzielić się na blogu jednymi z moich ulubionych zdjęć.

W fotografowaniu jest coś magicznego: uchwycenie chwili, emocji, miejsca, które dzięki zdjęciu staną się nieśmiertelne.

Uwielbiam robić zdjęcia, ale muszę też przyznać, że zgłębianie tajników fotografii jest dla mnie niekończącą się przygodą; im więcej się uczę, tym jest trudniej!

Poniżej niektóre z moich ulubionych zdjęć:

03

Barcelona

02

Geysir

03

Gibraltar

03

Westfjords

13

Reykjavik

06

Hverir

07

A village in central Cuba

08

Poznań

09

Edinburgh

001

Como

12

Látrabjarg

2227

Jökulsárlón

002

Dublin

02

Tangier

DSC_0962

Poznań

W pół roku dookoła Islandii – prelekcja i pokaz zdjęć w Tam i z Powrotem 18.02.

Kolejna prelekcja w Warszawie połączona z pokazem zdjęć już za dwa tygodnie!

Odbędzie się ona 18. lutego o 19 w Klubokawiarni Tam i z Powrotem (ul. Odyńca 71). Więcej informacji można znaleźć tutaj oraz na facebooku. Zapraszam serdecznie! 🙂

66637

Ring Road Trip

The Icelandic Ring Road is considered  one of the best ring road trips in the world. I had been planning on going for a trip around Iceland for a few years and last week my dream finally came true.
7 days of driving (10, as advised in the article, seem too many for this trip) around the country was truly an amazing experience: I could admire beautiful landscapes such as geysers, glaciers, volcanoes, lava fields, waterfalls, cliffs and get to know the real Iceland with its cute small towns and villages. It’s impossible to describe the whole trip and share my pictures in one post, so I’m going to write several posts about my ring road experience. This one is a generic one, I hope that after reading it you’ll understand why I was so excited about this trip.

Islandzka Droga Numer 1 wiodąca dookoła kraju jest uważana za jedną z najlepszych tras na wyprawę samochodem. Planowałam tę podróż od dobrych kilku lat, a w zeszłym tygodniu udało mi się wreszcie spełnić to marzenie.
7 dni jazdy (10, jak w cytowanym artykule, to moim zdaniem trochę za dużo) dookoła Islandii były wspaniałym przeżyciem: mogłam podziwiać gejzery, lodowce, wulkany, pola lawy, wodospady, klify oraz poznać prawdziwą Islandię i jej małe, urocze miasteczka. Nie sposób opisać całą wyprawę i zamieścić zdjęcia w jednym wpisie, dlatego niebawem napiszę bardziej szczegółowe artykuły, ten natomiast jest ogólnym i dość pobieżnym postem o całej podróży. Mam nadzieję, że uda mi się w nim podzielić wrażeniami i pokazać, że warto udać się w wyprawę dookoła tego pięknego kraju.

0x

Navigating is very easy (there’s basically only one big road in Iceland), but it’s good to plan the trip in order to see all the nice spots without rushing too much.

Trudno się zgubić jadąc dookoła Islandii, bo Ring Road 1 jest jedyną większą drogą. Warto jednak dobrze zaplanować podróż, by móc zobaczyć główne atrakcje nie spiesząc się za bardzo.

Day 1/Dzień Pierwszy

Golden Circle (Þingvellir, geysers, Gullfoss) and relax in the swimming pool in Selfoss (more active people could do the Hot River Hike instead 🙂 )

Golden Circle, czyli Þingvellir, gejzery i Gullfoss oraz relaks na basenie w miejscowości Selfoss (tu alternatywą dla aktywnych może być szlak do gorącej rzeki w Hveragerdi.

01

01a

Day 2/ Dzień Drugi

South Shore: waterfalls Seljalandsfoss and Skógarfoss, Eyjafjallajökull, Seljavallalaug pool, Sólheimajökull glacier, Vik and then driving towards the Skaftafell park by the beautiful lava fields.

Jazda wzdłuż południowego wybrzeża: wodospady Seljalandsfoss i Skógarfos, Eyjafjallajökull, basen Seljavallalaug, lodowiec Sólheimajökull, Vik, a stamtąd udaliśmy się do parku Skaftafell jadąc przez piękne pola lawy.

02

03

04

05

06

Day 3/Dzień Trzeci

Hike in Skaftafell, glaciers, Jökulsárlón and fjords in the East.

Górski spacer w Skaftafell, lodowce, Jökulsárlón i wschodnie fiordy.

07

08

Can you spot a seal in this picture? 🙂

09

Day 4/Dzień Czwarty

Beautiful waterfalls of the North and Krafla.

Spektakularne wodospady Północy oraz Krafla.

10

11

12

13

Day 5/Dzień Piąty

Geothermal areas Krafla and Hverarönd, the Myvatn lake and Akureyri.

Tereny geotermalne Krafla i Hverarönd, jezioro Myvatn i Akureyri.

15

16

17

Day 6/Dzień Szósty

Glaumbær, waterfalls Hraunfossar and Barnafossar.

Glaumbær oraz wodospady Hraunfossar i Barnafossar.

19

18

Day 7/Dzień Siódmy

Hvalfjörður and driving back to Reykjavik

Hvalfjörður i jazda z powrotem do Reykjaviku.

20

Jökulsárlón

Last Saturday I went to the Eastern part of Iceland for the first time. My destination was Jökulsárlón – a large glacial lake on the edge of Vatnajökull National Park. Vatnajökull is the largest and most voluminous ice cap in Iceland, and one of the largest in area in Europe.

This natural wonder is almost 3 hours away from Dyrhólaey where I’m staying now. It was a long trip, but it was definitely worth it. The place is amazing – no wonder that it was a setting for some Hollywood movies.

In Jökulsárlón I could admire beautiful icebergs that calve from the glacier edge and move towards the river and then they drift to the sea.

Below you can find some pictures taken during the trip to the beautiful Jökulsárlón.

W zeszłą sobotę po raz pierwszy udałam się na wschód Islandii. Celem mojej podróży było Jökulsárlón – olbrzymie jezioro lodowcowe położone u stóp Parku Narodowego Vatnajökull. Vatnajökull to największy zarówno pod względem objętości jak i powierzchni lodowiec na Islandii, jest to też jeden z największych lodowców w Europie.

Ten cud natury znajduje się niemal 3 godziny drogi z Dyrhólaey – miejsca, w którym teraz mieszkam. Podróż nie była krótka, ale na pewno było warto: zarówno ze względu na malowniczą drogę i często zmieniające się krajobrazy, jak i na samo Jökulsárlón. Miejsce to jest wspaniałe i nic dziwnego, że pojawiło się w kilku hollywoodzkich filmach.

Z brzegów Jökulsárlón można podziwiać piękne góry lodowe pochodzące z lodowca, które przesuwają się w kierunku rzeki, by później dopłynąć na otwarte morze.

Poniżej trochę zdjęć z wyprawy do Jökulsárlón.

01

a picture taken on the way to Jökulsárlón

02

Western part of the lake

03

04

05

06

Main part of Jökulsárlón

07

08

09

10

Bridge across the glacier lagoon

11

Small icebergs drifting to the sea

12

13